Poezye Michała-Anioła Buonarrotego/XV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
<<< Dane tekstu >>>
Autor Michelangelo Buonarroti
Tytuł Poezye Michała-Anioła Buonarrotego
Podtytuł Sonety
Wydawca Redakcya „Niewiasty“
Data wydania 1861
Druk K. Prochaska
Miejsce wyd. Kraków – Cieszyn
Tłumacz Lucjan Siemieński
Tytuł orygin. Rime
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Włoski oryginał
XV.

Jo mi son caro assai più ch’io non soglio,
Poiché t’ ebbi nel cor più di me vaglio,
Come pietra, ch’aggiuntovi l’ intaglio,
È di più pregio, ch’el suo primo scoglio.

O come scritta, o pinta carta, o foglio
Più si riguarda d’ogni straccio o taglio,
Tal di me fu dopo ch’io fui bersaglio
Segnato dal tuo viso, e non mi doglio.

Sicur con tale stampa in ogni loco
Vo come quel, ch’ha incanti o arme seco
Ch’ogni periglio gli fa venir meno.

Jo vaglio contro l’acqua, e contro el foco,
Col segno tuo rallumino ogni cieco,
E con mio sputo sano ogni veleno.






Polski przekład
XV.

Stokroć sam siebie drożéj teraz cenię,
Odkąd twój obraz mam w sercu zamknięty;
Wszak drogi kamień misternie wycięty
Wartością dzikie przewyższa kamienie.

Jak zapisany, lub pomalowany
Papier cenniejszy, niż szpargał śmietnika,
Tak i mnie różni to od śmiertelnika,
Żem strzałmi spojrzeń twoich piętnowany.

Z taką pieczęcią nic mię niedosięże:
Ni czarodziejskie sztuki, ni oręże,
Ni zgrzytający ze złości wrogowie.

Bo mnie się woda ni ogień nieima;
Ślepego dotknę — i widzi oczyma,
Każdą truciznę ślinami uzdrowię.








Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Michał Anioł i tłumacza: Lucjan Siemieński.