Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie/Zbójcy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Skarbnik Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie • 110. Zbójcy • Lucjan Siemieński Janoszczyk
Skarbnik Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie
110. Zbójcy
Lucjan Siemieński
Janoszczyk

Bardzo już dawno temu zbójcy byli napadli na dwór szlachecki; bojąc się zaś, żeby niedoznali oporu, wzięli rękę trupa, nasmarowali tłuszczem i zapalili cztery palce, także nachuchali w cztéry szklanki i przewrócili dnem do góry. Te czary sprawiły, iż czterech szlachty usnęło snem twardym; piąty palec, co niegorzał, niedał spać żonie gospodarza. Widziała więc, jak zbójcy weszli, zabierali sprzęty, a żadnego dobudzić się niemogła. Kiedy wymordowali wszystkich, biednéj téj niewieście, ubroczywszy ją we krwi męża i braci, siekierę morderczą w ręku zostawili: a tak schwytana z narzędziem zbrodni niewinnie śmierć od kata poniosła.