Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie/Złotaryńko

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Procesja duchów Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie • 15. Złotaryńko • Lucjan Siemieński Królowa Baltyku
Procesja duchów Podania i legendy polskie, ruskie i litewskie
15. Złotaryńko
Lucjan Siemieński
Królowa Baltyku

Bóg nieprzepuścił kozakowi Złotaryńce za jego morderstwa, zabit bowiem pod Szkłowem w Litwie, a gdy był w Czechrynie chowan, na katafalku trup jego z trumny się podnosił i znowu pokładał, jęczał i wzdychał, około stojącym bardzo strasznym, z dopuszczenia Boskiego, czyli z czartoskiego naigrawania. Czemu, gdy wielu niewierzyło, w dzień sam pogrzebu, gdy Czerńcy służbę zaczęli, podniósł do góry ręce, z których bardzo obficie krew płynęła. Co lud wszystek obaczywszy, zdumiał się drząc od bojaźni; a gdy trzy razy trup zawołał: Uciekajcie! uciekajcie! uciekajcie! — wszystek lud strwożały ze swym pryncypałem Chmielnickim, który przytém był i na to patrzył, z cerkwi uciekł, w tém się cerkiew zapaliła i tak godny sprawom swoim pogrzeb Złotaryńko odebrał w ogniu.