Po śmierci Wyspiańskiego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Sienkiewicz
Tytuł Po śmierci Wyspiańskiego
Pochodzenie Pisma zapomniane i niewydane
Data wydania 1922
Wydawnictwo Wydawnictwo Zakładu Nar. Imienia Ossolińskich
Drukarz Drukarnia Zakładu Narodowego Im. Ossolińskich
Miejsce wyd. Lwów, Warszawa, Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały rozdział Pism
Pobierz jako: Pobierz Cały rozdział Pism jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały rozdział Pism jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały rozdział Pism jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały zbiór Pism
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór Pism jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór Pism jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór Pism jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
PO ŚMIERCI WYSPIAŃSKIEGO.
(List do prezydenta miasta Krakowa).
Czcigodny Panie Prezydencie!

Późno dowiedziałem się o śmierci Wyspiańskiego, albowiem dzienniki polskie dochodzą do rąk moich nie wprost, ale pośrednio. Pomimo jednak spóźnionego terminu pragnę oznajmić, że łączę się z uczuciem żalu powszechnego, jaki w sercach polskich wzbudziła przedwczesna śmierć poety, który głęboką miłość dla kraju łączył z niezwykłą i prawdziwie wzniosłą czystością myśli i uczuć. Jeśli nieraz spotykał się z zarzutami, że twórczość jego nie była dosyć jasną, to jednak zawsze i zupełnie jasną była w niej ta właśnie miłość, ten lot ku ideałom i to szybowanie wysoko nad błotem i pyłem ziemi. Służył ojczyźnie, potrafił wstrząsnąć i pociągnąć ku sobie serca polskie, a więc niechże te głosy głębokiego żalu, które tak zgodnie odezwały się ze wszystkich ziem naszych, będą miarą jego talentu, jego chwałą i niech przekażą trwalej od spiżu jego pamięć przyszłym pokoleniom. Przesyłam te kilka słów listownie, nie zaś przez depeszę, albowiem nie możnaby uniknąć niemiłosiernego ich przekręcenia. Proszę zarazem uprzejmie Czcigodnego Pana, abyś zechciał przesłać je pozostałej po zmarłym rodzinie. Z wysokiem poważaniem

Henryk Sienkiewicz.
Paryż, 3 XII 1907.
„Czas“ r. 1907, nr. 282.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Sienkiewicz.