Piosenka (Perzyński, 1898)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Włodzimierz Perzyński
Tytuł Piosenka
Pochodzenie Życie tygodnik
Rok II (wybór)
Wydawca Ludwik Szczepański
Data wydania 1898
Drukarz Drukarnia Narodowa F. K. Pobudkiewicza
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały wybór
Pobierz jako: Pobierz Cały wybór jako ePub Pobierz Cały wybór jako PDF Pobierz Cały wybór jako MOBI
Indeks stron
PIOSENKA.

Ptak mój złoty odleciał odemnie,
Dzisiaj tęsknię po nim nadaremnie
A roztęskniony smucę się i trwożę,
Bo myślę, że już nie powróci może
Ptak mój złoty...

Na obcych drogach i dalekich morzach
Zginął, jak słońce w przedwiecznych zorzach
Ptak mój złoty...
Tęsknię... coś szepcze, że niedarmo płaczę,
Bo już tych skrzydeł jasnych nie zobaczę.

Ukochany odleciał odemnie —
Dziś go czekam, wołam... nadaremnie.
Tęsknię, płaczę i serce mnie boli,
Bo na wieki wziął je do niewoli
Ptak mój złoty...

Gdzieś się zabłąkał, przepadł bez wieści,
Już mnie pieśnią słodką nie popieści
Ptak mój złoty —
Tęsknię... coś szepcze, że niedarmo płaczę,
Bo już tych skrzydeł jasnych nie zobaczę.

Ptak mój złoty odleciał odemnie,
Dzisiaj płaczę po nim nadaremnie,
A roztęskniony smucę się i trwożę,
Bo myślę, że już nie powróci może
Ptak mój złoty...

Włodzimierz Perzyński.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Włodzimierz Perzyński.