Pielgrzymka do Ziemi Świętej odbyta w roku 1863/Przemowa

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Eustachy Iwanowski
Tytuł Pielgrzymka do Ziemi Świętej odbyta w roku 1863
Podtytuł Roku 1875 opisana z przydaniem różnych o Ziemi Świętéj szczegółów, i o Synai.
Data wydania 1876
Wydawnictwo nakładem autora
Druk Wincenty Kornecki
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Indeks stron
PRZEMOWA.
Rule Segment - Wave - 40px.svg

W roku 1863, odbyłem pielgrzymkę do Ziemi Świętéj; nié miałem zamiaru jéj opisywać, mamy bowiem bardzo dokładne opisy Ziemi Świętéj w wielu dziełach francuskich i w Polsce. Zostawił opis peregrynacyi swojéj bardzo szacownėj książe Radziwiłł, która teraz na nowo została wydaną; ks. reformat Drohojewski o tém pisał, a niedawno ks. Hołowiński późniejszy arcybiskup pielgrzymkę tę odbył, i z zamiłowaniem, z świętym zapałem, i z gruntowną, głęboką znajomością przedmiotu, opisał. Przeto do powiedzenia nic nie zostawało, nie chcąc powtarzać lub przepisywać, co drudzy powiedzieli. Wrażenie jednak odbytéj pielgrzymki tak było silne, w duszy mojéj nié mogłem go zatrzeć, tak przepełniało serce moje, że nakoniec wrażenia niestarte, niezapomniane opowiedziałem, nie czerpiąc bynajmniéj z ksiąg dawnych, ani téż się ich radząc z duszy mojéj wykréśliłem wrażenia i myśli, do których ta święta pielgrzymka mię pobudziła. Dziś gdy nieprzyjaciel dusz ludzkich zmącił, obałamucił umysły, zawichrzył całém społeczeństwem, zachwiane, zaprzeczone są główne zasady, nienawiść, szał obłąkał umysły ziomków, którzy chociaż nie tak jeszcze są zepsuci, jednak powtarzają najohydniejsze sofizmata bluźnierstwa; wszelkie pismo, mające na celu chwałę Bożą, rozwinienie ducha prawdy, ducha Bożego zdaje mi się, użyteczném być może; a przynajmniéj będzie zadośćuczynieniem obowiązkowi naszemu katolickiemn, i temu pragnieniu serdecznemu zgaszenia pożaru, który niszczy święte zasady zbawienia dusz naszych. Podnieść ku Bogu serca braci moich, napełnić je szczérą, prostą żywą wiarą, jaka istniała w duszy ojców naszych, ożywić i wznowić, jest głównym i jedynym warunkiem życia doczesnego i wiekuistego, i obowiązkiem naszym. Więc się skierowałem sercem i myślą ku miejscom świętym, które niegdy widziałem, i które mi się jakoby źródła wydały, z których łaska Boża dla dusz ludzkich wytryskuje. O Ziemi Świętéj przeto mówić postanowiłem, i ułożyć nową książkę dla rozwijania chwały Bożéj w Pańskiém dziedzictwie, w ojczyznie naszéj.
Pielgrzymka do Ziemi Świętéj jest pomocą i zbawiennym środkiem dla tych, którzy na drodze udoskonalenia duchowego postąpić pragną; i pobudza do modlitwy najwyższéj, do jakiej się tylko wznieść można, wpatrując się jakby żywémi oczyma w modlitwę Chrystusa Pana, na górze Oliwnéj w Ogrójcu; w modlitwy Zbawiciela samotne, i tak UIloszące, że najdoskonalszy człowiek, żaden ze świętych wyrównać, i naśladować ich nigdy nie zdoła. Pielgrzymując do Ziemi Świętéj nie należy miéć głównego celu, zbadania historyi zdarzeń, które się na tych Świętych miejscach odbyły, stanu obecnego i przeszłego kościołów, świątyń, pomników jakie się tam znajdowały, lub dotąd istnieją, chociaż to są bardzo ważne i ciekawe te szczegóły, ale najgłówniejszym celem pielgrzymującego być powinno przejąć się wpływem miejsc Świętych, i szczególnych łask do nich przywiązanych, usposobić dusze do najżywszéj, najgorętszéj modlitwy za wzorem Chrystusa Pana, który okazał jak się modlić należy; i wejść do stanu kontemplacyj, stopnia najwyższego na drodze wewnętrznego życia. Pielgrzymka przytém jestto studyum najlepsze Pisma Świętego, jest pobudką do jego zgłębienia i poznania. W Świętych miejscach czytane Pismo Święte jak najżywiéj w duszy się wpisuje, napełnia nas wiarą, i niezrównaną słodyczą. W każdem miejscu Ziemi Świętéj należy przeczytać gdzie tylko jest o niém w starym i nowym Testamencie powiedziano. Do każdego miejsca wiąże się szereg pamiątek. Wedle téj myśli opisałem po upłynionych 10 latach pielgrzymkę moję, chcąc skłonić pielgrzymów, aby w ten sposób jak można najkorzystniejszy, drogę swoję odbywali. Pragnąłem duszę własną i tych, którzy by kiedy tę książkę przeczytać chcieli, poić słodyczą, jakiéj udzielają słowa pisma Bożego w mocy nieporównane, promienie Niebieskie oświécające umysł i zachwycające serce!! Są one najwyższym dowodem opieki Bożéj nad nami; i jego wcielenia. Któreż jest pismo na ziemi, coby mu zrównać mogło tak zachwycające i piękne! wznoszące serca nasze!!
Pielgrzymując do Ziemi Świętéj należy w każdém Jéj miejscu, czytać Pismo Święte wedle wskazówki, jaka jest oznaczona w stosownych do tego przewodnikach. Pismo Święte uważniéj się czyta, przedstawia się żywiéj, zasiéwa się w duszy naszéj, a przy dobréj chęci i duchownéj pracy dojrzeje, a owoce te są niezrównanéj słodyczy i wielkiego pożytku. Ten tylko korzysta z pielgrzymki, który się uczy tam gorętszéj modlitwy, i wznosi się do stanu kontemplacyi. Nie dla nauki historycznéj odbywać tę pielgrzymkę należy, ale dla udoskonalenia ducha swego, dla ćwiczenia wyższego w duchu, w uczuciu, w podniesieniu serca do Boga. Ci, którzy pielgrzymując nié mogą się wznieść do kontemplacyi, i modlitwy strzelistéj, te same korzyści odniosą czytając Pismo Święte i modląc się we własnym domu. W tém piśmie przydałem różne szczegóły o Franciszkanach, którzy są stróżami Grobu Pańskiego i miejsc Świętych, o ich pracach, i zasługach; rys wojen krzyżowych, które tak są spojone, tak nieoddzielne od Ziemi Świętéj. O życiu zakonném na Wschodzie szczególnie w Tebaidzie w 1-ych wiekach Chrześcijaństwa, o misyach Kościoła katolickiego, i o górze Synai.
Jest nić tajemnicza, która wiąże ziemię prześladowania i nieustannego ucisku z Ziemią Świętą, w której się odbyły największe cuda i największa łaska Boża. Jest nieprzerwany stosunek narodowego polskiego ducha z Kościołem Świętym. Najpotężniejsza siła tego świata zerwać go nie zdoła nigdy. Co więc Kościół nasz czyni, działa, a szczególnie w Ziemi Świętéj, jest przedmiotem najżywszego dla serc polskich zajęcia, dlatego przedmiot ten jak własny najżywiéj obchodzący, starałem się zbadać, i acz niedostatecznie go okréślić.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Eustachy Iwanowski.