Pia desideria

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
>>> Dane tekstu >>>
Autor Klemens Junosza
Tytuł Pia desideria
Pochodzenie „Mucha“, 1876, nr 22
Redaktor Feliks Fryze
Wydawca Feliks Fryze
Data wydania 1876
Druk Józef Unger
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Indeks stron


PIA DESIDERIA.



Przyszedłszy na swój strych młodzieniec, padł na łoże
I zmięty rzucił frak, w izdebki szczupłéj kąt
I głowę w dłoniach skrył, i westchnął: Ach! mój Boże,
Kiedyż nareszcie ja, raz się wyniosę ztąd.
Wszak śni mi się co noc, wspaniały dom, liberja,
Lecz to niestety, ach! są pia desideria.

∗                    ∗

Dziewczyna roni łzy... w sypialni przed obrazem
I pieści drobny kwiat, wspomnienie słodkich chwil,
Ach! ona chciałaby, pójść z pięknym chłopcem razem,
Chociaż na świata skraj, choć o tysiące mil...
Idzie za rokiem rok — chłopiec się nie nawija,
Bo to niestety, ach! są desideria pia.

∗                    ∗

Kupczyk ważący pieprz, o smutnéj bladéj twarzy,
W Tivoli spędził noc, ściskając Frani dłoń,
W rachunkach myli się, o ideale marzy
I bujne loki blond, spadają mu na skroń,
Gdyby swój handel miał, byłażby birbanterja,
Lecz to niestety, ach! są pia desideria.

∗                    ∗

Biurowy suchy człek, zgarbiony nad stolikiem,
Liczy kolumny cyfr i widzi przyszłość swą
I marzy o tem jak zostanie naczelnikiem,
Widzi podwładnych rój... a wszyscy przed nim drżą,
Ale zawodzi się, i awans go omija,
Bo to niestety, ach! są desideria pia.

∗                    ∗

Pan majster dzielny człek, w bawaryi kufle suszy,
Towarzysz mówi mu, szczęść panie Boże szczęść
I trąbią oba wraz, a majster myśli w duszy,
Że go minie dziś, małżonki pulchna pięść,
Gdy wrócił w progi swe, wnet znikła junakierja,
Poznał niestety, ach! to była desideria.

∗                    ∗

Oh! pono ciężko żyć, na pięknym bożym świecie,
Nadzieja sobie z nas, najczęściéj stanowi żart,
Każdy prześlicznie śni, i marzy tak jak dziecię,
Ale ów złoty sen, podobno licha wart,
W marzeniach życie nam, okrutnie szybko mija
I człowiek trawi dnie, na desideria pia.

Kl. J.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Klemens Szaniawski.