Płaczącej

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Ty czekaj mnie Płaczącej • Adam Asnyk Sonet
Ty czekaj mnie Płaczącej
Adam Asnyk
Sonet
ze zbioru Poezye T. 3

Ty płaczesz, dziewczę? łez twoich szkoda!
Na te łzy gorzkie jeszcześ zamłoda.
Otrzyj swe oczy:
Świat tak uroczy,
Na niebie jasna pogoda!

Wszak najpiękniejsze z wszystkich niebianek,
Młodość i wiosna — wiją ci wianek:
A ty w łzach przecie,
Niedobre dziecię,
Jak chmurny maju poranek?

Jakaż to boleść czoło ci chmurzy?
Możeś się pączkiem ukłóła róży?
Lub pragniesz skrycie
Gwiazdki w błękicie
I nie chcesz czekać już dłużéj?


Może ci wietrzyk przyniósł majowy
Szept podsłuchanej kwiatów rozmowy?..
Utul się w żalu,
Na ust koralu
Niech uśmiech zabłyśnie nowy!

Możeś na kogo dziś się zgniewała —
I stąd ta chmurka przebiegła mała?
Chmurka się zmieni
W siatkę promieni
I tęczą będzie jaśniała.

Choćby cię większa dotknęła strata —
Przyszłość dla ciebie w uśmiech bogata...
Prędko się zgoi
Ból w piersi twojéj:
Łzy schowaj na dalsze lata!



Adam Asnyk grafika 46.jpg


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Adam Asnyk.