Osobność

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ignacy Krasicki
Tytuł Osobność
Pochodzenie Dzieła Krasickiego dziesięć tomów w jednym
Data wydania 1830
Wydawnictwo U Barbezata
Miejsce wyd. Paryż
Źródło Skany na Commons
Inne Całe Wiersze różne
Indeks stron

II. Osobność.

Spokojny kącie, w którym się okrywam
Od uprzykrzonej natrętników zgrai,
W twojej zaciszy we wszystko opływam,
Pewen, że głos mój i myśl się utai.
Złe mi widoki utrudzony srodze,
Pozwól niech w tobie przykrość moję słodzę.

Dość długo byłem fortuny igrzyskiem,
Czas już rozpięte Jan no spuścić żagle:
Niech się «wiat bawi innem widowiskiem,
Niech jednych wznosi, spuszcza drugich nagłe;
Nie chcę i myśleć o fortuny kole,
Byłem na górze, byłem i na dole.

Póki wiek rzezki, nie pewne zawody
Przyszłego wieku uwdzięczał i słodził.
Biegłem za szczęściem mniej baczny, bo młody:
Niech też odetchnę, dościem się nachodził;
Patrzcie na innych Argusy stooczne,
Ja sobie w kącie tymczasem odpocznę.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Ignacy Krasicki.