Oda XIII do Stanisława hrabiego z Górki, wojewody poznańskiego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Joachim Bielski
Tytuł Oda XIII do Stanisława hrabiego z Górki, wojewody poznańskiego
Pochodzenie Poezye Ludwika Kondratowicza Tom VI
Data wydania 1908
Wydawnictwo Wydawnictwo Karola Miarki
Druk Drukarnia Karola Miarki w Mikołowie
Miejsce wyd. Mikołów-Warszawa
Tłumacz Ludwik Kondratowicz
Źródło Skany na Commons
Indeks stron

ODA XIII.
Do Stanisława hrabiego z Górki, wojewody

poznańskiego.

Orbis tyranno Sarmata debuit.

Oto na ziomków obrócił Sarmata
Grot, co miał razić gnębicielów świata,

Brat zbrojny czyha na braterskie zdrowie,
Na własnych dziadów srożą się wnukowie.
Nie tak się waśni dzikich lwów gromada,
Nie tak się wściekle wilk z wilkiem ujada,
Jako Sarmaci... Sroga nasza wina,
Kiedy Bóg wojną domową przeklina!
Krew bratnia płynie, jako bystra rzeka,
Bezbożny Turczyn cieszy się z daleka.
Rzym, niegdyś szczęsny, zginął pod tą plamą,
I sławne Teby runęły tak samo.
Czyż można patrzeć ze źrenicą suchą,
O zacny hrabio! o nasza otucho!
Kiedy winnica najlepszej nadzieje
Ścięta żelazem bez plonu marnieje?
Tak płaczem, patrząc na wojen zarzewie...
O krwi szlachetna! hamuj się w twym gniewie.
Za cóż ta klęska i cierpień gromada
Na głowę ludu niewinnego spada?
Za grzechy wielkich i możnych współbraci
Gmin łzy wylewa, albo życiem płaci;
Za śmierć Patrokla Achill rozgniewany
Tak się morderczo pastwił nad Trojany.
Zaklinam ciebie na ojczyste bogi:
Rzućcie myśl straszną, rzućcie gniew złowrogi,
Zastaw nad nami swą pawęż ochrończą,
Niech polskie miecze krwie polskiej nie sączą.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Joachim Bielski i tłumacza: Ludwik Kondratowicz.