Niemodny karawan

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Tytuł Niemodny karawan
Pochodzenie Śpiąca załoga
Wydawca J. Mortkowicz
Data wydania 1933
Drukarz Drukarnia Naukowa T-wa Wydawniczego
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron


NIEMODNY KARAWAN


Niemodne karawany!
Przepychu ołowiany!
Ach, ta pośmiertna pompa,
Fałszowana i skąpa.

Jakieś dziwne rokoko,
Barocco, streptokoko,
W galonikach i frendzlach
Najżałobniejsza nędza...

Kiwają się anioły,
Uśmiech budzą wesoły,
W piersi biją się, rzewne,
Że są tak niepotrzebne.

Latarnie roztrzęsione,
Chudą farbą srebrzone —
Jesteś — dumna kareto —
Najzwyklejszą tandetą!

Bo śmierć jest niedzisiejsza!
Coraz cichsza i mniejsza,

Donasza stare łachy,
Dawne kiry i blachy...

Tu klepsydra — tam urna —
Któż ją przyjmie, kto uzna?
Jej losem, niedalekim,
To wyjść z mody — na wieki.

(Ludzki geniusz zdobniczy,
Z trumnami się nie liczy!
Kondukt lśni się i trzęsie
W całym dawnym nonsensie — )

Śmierci! Obca, rażąca
Pośród maszyn i słońca,
Spoczniesz wreszcie, zużyta,
Na starych rekwizytach...

Przy fanfarze mollowej
Własne zjedzą cię mole.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.