Na zepsute obyczaje
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Na zepsute obyczaje |
| Pochodzenie | Pieśni miłosne |
| Wydawca | Mazowiecka Spółka Wydawnicza |
| Data wyd. | 1924 |
| Druk | Towarzystwo Wydawnicze „Dziennik Płocki” |
| Miejsce wyd. | Warszawa — Płock |
| Tłumacz | Julian Ejsmond |
| Tytuł orygin. | De corruptis moribus |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Cały zbiór |
| Indeks stron | |
NA ZEPSUTE OBYCZAJE.
(DE CORRUPTIS MORIBUS).
W ciemne przepaście, gdzie umarłaś, Sławo,
młodzież nas dzisiaj ciągnie i porywa.
Z kałuży bagna co cuchnie plugawo
zgraja hołoty skarby wydobywa.
Niewolnik stał się bogactwami sławny.
Jeniec ma dzisiaj dom przy którym ginie
Romulusowy pałac starodawny,
przy którym bledną Jowisza świątynie.
Cnota w ohydnym bagnisku umiera.
Stary Rzym gaśnie jak ginące słońce...
A Czarna Zbrodnia w chmurach rozpościera
do lotu skrzydła swe tryumfujące...