Na dawno ścięty las w Zakopanem

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


W Białem Na dawno ścięty las w Zakopanem • W górach • Ziemia polska w pieśni • Kazimierz Przerwa-Tetmajer Na hali
W Białem Na dawno ścięty las w Zakopanem
W górach
Ziemia polska w pieśni
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Na hali

NA DAWNO ŚCIĘTY LAS W ZAKOPANEM.

Rano. Świta zaledwie. Na Giewontu głowie
Opierają się senne, błękitne niebiosy,
Na trawie wokoło mnie świecą krople rosy
I las się rosą mieni srebrnie i różowie.

Cudny górski las w słońca wschodzie promienistym!
Ach! Jakże go pamiętam! Każde drzewo w ciszy,
Każdy pień, strom radosny, co ku słońcu dyszy
Żywiczną, ostrą wonią i w błękicie czystym

Dumną dzidę wierzchołka z zielonego złota
Wyrzyna dyamentem w niebieskim krysztale,
A po pniach ciemnych światło słoneczne migota...

Las stoi w pieśni blasku i w słonecznej chwale —
O święty, o w mą pamięć dyamentem wcięty
Las o świcie przed wyjściem w góry — dawno ścięty.

Wojciech Gerson — Tatry


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Kazimierz Przerwa-Tetmajer.