Moja srebrna złota

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
MOJA SREBRNA ZŁOTA.




O słoneczko coś powstało
Nad morzem, nad morzem,
I cożeś ty nie widziało
Na tym świecie Bożym?

Widziałoś ty góry, stawy,
Widziałoś i pola,
I ten strumień błękitnawy,
Co wioskę okola.

Widziałoś ty brzozę białą,
Zwieszoną nad płoty,
Aleś pewnie nie widziało
Mojéj srebrnéj złotéj.

Bo gdybyś ją zobaczyło
Na kwiecistéj błoni,
W szary obłok byś się skryło,
Pomyślawszy o niéj.

I ludzieby nie widzieli
Twojéj skrawéj bieli,
Tylko szarą mgłę tęsknoty,
Po méj srebrnéj złotéj....



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Teofil Lenartowicz.