Mikołaja Sępa Szarzyńskiego Poezye/Pieśń VII. Stefanowi Batoremu, królowi polskiemu

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Mikołaj Sęp Szarzyński
Tytuł Mikołaja Sępa Szarzyńskiego Poezye
Podtytuł z pierwodruku (1601) i z rękopisu wydał Ignacy Chrzanowski
Data wydania 1903
Wydawnictwo Akademia Umiejętności
Drukarz Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego pod zarządem J. Filipowskiego
Miejsce wyd. Kraków
Indeks stron
XX.

PIEŚŃ VII.

Stefanowi Batoremu, królowi polskiemu.


Królowi hymn możnemu śpiewajmy, Kamaeny!
Bogu naprzód: bez Boga nic nie godno ceny:
On stworzył, on sprawuje, on oświeca tego
Żywotem, szczęściem, sławą: król sam zna samego,

I to cel jego sprawom: on w pierwszej ojczyźnie,
Gdy moc błąd wziął bezbożny, sam się oparł, iż nie
Zgasła powszechna wiara. Stąd go łaski swojej
Pan naczyniem uczynił, w pokoju, we zbrojej,


Więtszym obojga szczęścia. On, nadzieją samą
Z nieba pomocy, śmiał być nawałnościam tamą
Pannońskim, przez rozliczne i spuszczając zdroje
Ścierw przeciwnych, Dunaju, tuczył ryby twoje.

Ale szczęście przeźrane[1] iż ma kożda strona,
Tu cię Bóg wniósł, gdzie jeszcze nie próżna obrona,
Dzielność twoja być może, królu niezmożony,
Królu i z twej natury, nie tylko z korony.

Bo kto ciebie nie mniejszy? prawie bez równości
W radzie, w mowie, w dowcipie, w umysłu mierności!
Kto równie sprawiedliwy? kto łaskawy? Ale
Twe własności kto zduża[2] śpiewać doskonale?

Morski huk głosem przemóc może. Lecz niniejszy
Iż czas przyniół, we zbroi zdasz się napiękniejszy.
Bądź porządek ważymy, bądź rozsądek prawy,
Komu wojsko, a komu huf zlecić do sprawy,

Lub serce mężne z ręką prędką, lub patrzamy
Na czujność, na cierpliwość, wyznamy, wyznamy,
Że ty przedni król, hetman, rycerz, pieszy, konny,
Twe szczęście wojska gromi, mur wali obronny.

Ty postronne wprzód widzisz i domowe zdrady,
Twym przykładem wytrwane[3] i smutne Hyady
I głód i bezsen i proch i błota i lasy
I wzgardzone[4] nad głową jakmiarz[5] zimne pasy[6].

Tyś wskrzesił naszę sławę, ty bowiem pokoje,
Wyrodnym smaczne sercom, ganisz i do zbroje
Potrzebną[7] chęć pobudzasz, która, legartowem[8]
Jadem zjęta, nie dbała długo być obłowem


To zdradliwym Tatarom i Moskwicinowi
Chciwemu, okrutnemu, pół poganinowi.
Dziś samo imię twoje pohańce hamuje,
A straszny tyran sam strach, hańbę, szkodę czuje.

Strach, hańbę, szkodę czuje, a da Bóg życzliwy,
Jeśli wróżba nie próżna, z strony sprawiedliwej[9]
I upadek uczuje i, pozbywszy głowy,
Spuści państwa pod twój sceptr wdzięczny, sławny, zdrowy.

O, bodaj późno w niebie twojej godną cnoty
Koronę gotowano: Nie tylko wiek złoty
W twej Polszcze widzieć mamy, lecz i przed naszego
Chrysta krzyżem gwałt zwykły Machmeta krwawego!

Przypisy

  1. Przypis własny Wikiźródeł przeźrany = przeźrzany, jak łac. praedestinatus — przeznaczony z góry, pewien i ustalony (opracowane na podstawie Słowniczka).
  2. Przypis własny Wikiźródeł zdużać — podołać (opracowane na podstawie Słowniczka).
  3. Przypis własny Wikiźródeł wytrwać co — przetrwać co, wytrzymać (opracowane na podstawie Słowniczka).
  4. Przypis własny Wikiźródeł wzgardzone — wytrzymane (opracowane na podstawie Słowniczka).
  5. Przypis własny Wikiźródeł jakmiarz — nieledwie, prawie, bezmała (opracowane na podstawie Słowniczka).
  6. Przypis własny Wikiźródeł pasy zimne — mrozy; jak łac. zona gelida (opracowane na podstawie Słowniczka).
  7. W pierwodruku: potrzebny.
  8. Przypis własny Wikiźródeł legartowy — adj. od legart — leniuch, domator; legartowy jad — zaraza lenistwa (opracowane na podstawie Słowniczka).
  9. W pierwodruku: sprawiedliwy.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Mikołaj Sęp Szarzyński.