Mgła nad morzem

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Mirandola
Tytuł Mgła nad morzem
Pochodzenie Życie tygodnik
Rok II (wybór)
Wydawca Ludwik Szczepański
Data wydania 1898
Drukarz Drukarnia Narodowa F. K. Pobudkiewicza
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały wybór
Pobierz jako: Pobierz Cały wybór jako ePub Pobierz Cały wybór jako PDF Pobierz Cały wybór jako MOBI
Indeks stron
Mgła nad morzem.
Wnej P. Mazurkiewiczowej.

Jedna wielka kotara wisi u sklepienia
Niebios i mokrym rąbkiem aż do ziemi sięga.
Cięży, jak bezlitosna fizyczna potęga,
Jak zimna i bezduszna siła przeznaczenia.

Choć słońce dawno zaszło, widok się nie zmienia
I nawet mrok wieczorny z nieba zejść nie może,
Wisi chmurą nad światem w objęciu cierpienia.
W dali szumi zdziwione niewidzialne morze. —

W oknie willi jękliwie migoce światełko
Czerwone, jak przed wiatrem słońce na zachodzie.
Zda się w morzu zwątpienia pociechy kropelką.

Świat się zanurzył cały w rozpylonej wodzie,
I tylko tam na lewo przez szparkę nie wielką
Widać księżyc, co chmury srebrnym rogiem bodzie.

Fr. Mirandolla.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Mirandola.