Melodya wieczoru księżycowego

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Noc Melodya wieczoru księżycowego • W górach • Ziemia polska w pieśni • Wacław Wolski Jesienna cisza
Noc Melodya wieczoru księżycowego
W górach
Ziemia polska w pieśni
Wacław Wolski
Jesienna cisza

MELODYA WIECZORU KSIĘŻYCOWEGO.

Przyprószone okiścią srebrną białe smreki,
Oszroniałe, ogromne widmowe gotyki,
Połyskują, jak nagle zamarzły sen dziki,
Zasłuchane w srebrzysty brzęk dzwonków daleki...

Płyną srebrne akordy lodowej muzyki,
Srebrne śmiechy rusałek, dzwoniące z fal rzeki...
W marmurowym bezruchu odziane w szron smreki
Błyszczą tęczą brylantów — zamarzły sen dziki...

W lodowatem powietrzu ogromny glob złoty
Martwo, szklisto skrzy w ciemnobłękitnej otchłani...
A śród zmarzłych promieni śmiertelnej pieszczoty

Błyszczą srebrem szronowem smrekowi tytani
(Ich gotyckie wierzchołki, jak złote lśnią groty),
W oddalony, srebrzysty brzęk dzwonków wsłuchani.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Wacław Wolski.