Meandry (1904)/106

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Felicyan Faleński
Tytuł Meandry
Podtytuł Strzępy myśli rozwianych
Data wydania 1904
Wydawnictwo Michał Arct
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
106.

— Chcecie, bym pracował? Chcecie,
Bym jak prości miał ludziska
Ręce czarne? Cóż mi zyska
Cześć sąsiadów? Jam w powiecie
Znany był. Więc mam też przecię
Obowiązki stanowiska.


Wstąpmy tam na piętro trzecie...
Strzecha wcale chuda, nizka —
Zwierciadłami za to błyska
Salon strojny. Jednak śmiecie
W kątach — lecz od czegoż przecię
Obowiązki stanowiska?

Tam, do ślubu, któż w karecie
Grzmi, aż błoto w oczy pryska?
Jakaś dama. Patrzę zblizka —
Córka stróża... — „Niech mi dziecię
Raz użyje! Człek ma przecię
Obowiązki stanowiska!”



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Felicjan Faleński.