Meandry/368

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Felicyan Faleński
Tytuł Meandry
Podtytuł Strzępy myśli rozwianych
Data wydania 1904
Wydawnictwo Michał Arct
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
368.

Dano twej duszy słuch i oczy.
Przeto, wsłuchany w Pańskie Sprawy,
W przeczeniu Im nie szukaj sławy,
Też, w dziwy zjawisk patrz z uboczy —
Zaś, kiedy blask ich wzrok twój zmroczy,
Pociemku nie bądź już ciekawy.

Stała się niegdyś ciężka biada,
Jeszcze przed świtem ziemskich rzeczy:
Że runął w otchłań ten, co przeczy.
Tego zaś, który Wszechmoc bada,
Z rozkoszy Rajskich Dóbr, śmierć blada
Wygnała w nędze doli człeczej.


Stąd strzeż się w grzesznej ważyć głowie:
Zarówno Veto, jak i Nego
Pomnąc: że Drzewa Wiedzy strzegą
W miecz z ognia zbrojni Aniołowie.
Bo tylko człek wśród nich się dowie:
Skąd? jak? i co? i dlaczego?



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Felicjan Faleński.