Meandry/338

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Felicyan Faleński
Tytuł Meandry
Podtytuł Strzępy myśli rozwianych
Data wydania 1904
Wydawnictwo Michał Arct
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
338.

W blaskach, któremi Zachód płonie,
Snuje się smug pajęczy.
Z wieżyczki dzwonek dźwięczy,
A Panna Święta ma na łonie
Złożone do pacierza dłonie,
Na jasnej stojąc tęczy.

I, zanim z dzionka noc się stanie,
Tę ciszę wieczorową
Schyloną wita głową,
I błogie z ust Jej brzmi szeptanie:
— Jam służebnica Twoja, Panie!
Stań się, jak chce Twe Słowo!

A gdy na nasz ten padoł płaski,
Gdzie grzech się skrył w bezdroża,
Z Jej lic wybłyśnie zorza,
Hymn z Niebios wzlata nad gwiazd blaski
— Błogosławionaś Pełna Łaski!
Ty Rodzicielko Boża!



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Felicjan Faleński.