Kto zazdrościw, ten sobie krzyw

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ezop
Tytuł Kto zazdrościw, ten sobie krzyw
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Wydawca Akademia Umiejętności
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Biernat z Lublina
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI

Cały zbiór

Indeks stron

133. Kto zazdrościw, ten sobie krzyw.

Pająk się niegdy rozgniewał,
Iż jaskółkę w domu widział:
A nna Dkny przelatała
A prędko muchy łapała.
Więc jął z sobą tako mówić:        5
„Co mam z tą rzeczą uczynić?
„Przejmuje mi me pożytki,
„Wyjadasz muchy wszytki“.
A takoż z onej zazdrości,
Iż nie miał jeść do sytości,        10
Swe sieci w oknie zastawił,
Aby jaskółkę ułowił.
Ona, kiedy przyleciała,

Wszytek on nastrój porwała.
Prozno tam pająk pracował,        15
Sam sobie śmierć nagotował.
I, widząc się tak nędznego,
A śmierci barzo blizkiego,
Dopiero więc jął żałować,
Iż się sile chciał przeciwiać.        20
„Ja, szalony, com udziałał!
„Gdyżem muchy ledwie łapał,
„O ptakim się też pokusił,
„Statków swych i gardła pozbył“.
Na swe siły kożdy patrzaj,        25
A co możesz znieść, to działaj!
Ci, co w się barzo dufają,
Radzi często upadają.


Przypisy

Abstemius, 4 De aranea et hirundine. — FE (106) O pająku z jaskółką.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Ezop, Ignacy Chrzanowski i tłumacza: Biernat z Lublina.