Kto jesteś?

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jerzy Żuławski
Tytuł Kto jesteś?
Pochodzenie Poezje, tom IV
Data wydania 1908
Wydawnictwo Księgarnia H. Altenberga
Drukarz Drukarnia Narodowa
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały tom IV
Pobierz jako: Pobierz Cały tom IV jako ePub Pobierz Cały tom IV jako PDF Pobierz Cały tom IV jako MOBI
Indeks stron
KTO JESTEŚ?

Kto jesteś?! Mój duch się wyrywa ku tobie,
wyciąga ramiona — i myśli i czucia
pod nogi ci miota — i wieńce ci zwija
z promieni fantazji, by stopy twe wieńczyć,
gdy nie śmie uwieńczyć ci czoła! Tam gwiazda
się pali i ducha przykuwa, a razem
odtrąca. Jej blaski tajemne co wróżą?
Azali aniołem ty z nieba, co w gwiazdy
szedł z blaskiem i pieśnią i dźwiękiem bez słowa,
a ziemię zoczywszy zdziwiony się wstrzymał,
jak bogacz co nędzę raz pierwszy obaczył?
Rozwiniesz-że skrzydła i wzniesiesz się znowu
w bezbrzeżną piękności i pieśni krainę?

A może ty demon, co z piekieł otchłani
wzniósł głowę szyderczą i dziką — i szatą
piękności potworne okłamał oblicze,
by ludzi, co w piękno postaci uwierzą,
ognistym oddechem przewęglić, przepalić
i gwiazdom i niebu urągać popiołem?

Czy jutrznia, czy ognik w bagnisku poczęty
twe skronie ozdobił: nie ludzkie to blaski! —
i duch mój tem światłem w wir uczuć porwany
darami ci sypie, lecz zbliżyć się lęka,
bo czuje, że w tobie jest szczęście bez końca,
lub... męki bez końca! Kto jesteś, o piękna!?

O nie patrz! o nie patrz! wszak widzisz, że szał mię
porywa! — O, nie bij oczyma w me piersi,
wszak słyszysz, że jęczą jak harfa przed tobą,
jak harfa, gdy struny targane szalenie
w ostatniej się pieśni rozkrzyczą — nim pękną!

Ty chcesz więc przedśmiertnej tej pieśni łabędziej?
Chcesz widzieć, jak dusza poety umiera
i w jakie się głosy rozchodzi po niebie,
nim zniknie i zmilknie na wieki? Więc dobrze!
Opierać się nie chcę, nie mogę! Więc zagraj,
o piękna! — więc zagraj i słuchaj!
Z swych skarbów ma dusza dla ciebie kobierzec
zrobiła — i nic już, — krom życia — nic nie ma!
Więc bierz je, to życie wcielone w śpiew wielki,
ostatni! Patrz! łabędź pieśń zaczął — i kona...

Ha! wiem już! ha! wiem już, kto jesteś, o piękna!




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jerzy Żuławski.