Kronika Marcina Galla/Księga II/O boju nowym z Pomorzanami

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Gall Anonim
Tytuł Kronika Marcina Galla
Data wydania 1873
Drukarz Drukarnia Józefa Sikorskiego
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Zygmunt Komarnicki
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


2.  O boju nowym z Pomorzanami.

Atoli panujący książę Władysław, pamiętny krzywdy sobie zrządzonej, z wielkiemi siłami do krainy ich przed wielkopościem wkroczył, w niej też większą część postu strawił. Po upłynięciu tedy kilku tygodni, na Szczecin[1], miasto z owej ziemicy ludniejsze i bogatsze, znienacka uderzył, miasto wziął i z niego zdobycz niezmierną, oraz moc niezliczoną niewolnika uprowadził. Poczem bez obawy żadnej ze zdobyczą tą wracając, stanął już był w pobliżu granic swego państwa, gdy Pomorzanie, w ślad postępujący za nim, u rzeki Noteci[2] natarli nań nagle i bój z nim krwawy a dla stron dwojga również opłakany, w przeddzień niedzieli kwietniej stoczyli. Bój się rozpoczął, jakoś około godziny trzeciej na dzień, o zmierzchu zaś wieczornym dopiero został przerwany. Pomorzanie pod zasłoną nocy ciemnej ochronę dla siebie znaleźli, Polacy, jako zwyciężcy plac boju Drzu[3] otrzymali. A tak nie było rozstrzygniętem, azaliż ponieśli klęskę poganie lub chrześcijanie. Kaźnią tą, jak rozumiemy, dotknął Bóg wszechmocny, na upomnienie gwałcicieli wielkiego postu: objawił to wszakże później niektórym z pogromu a niebezpieczeństwa ocalonym. Ponieważ zaś opłakaném, jak się rzekło, i drogo przepłaconym dla wielu, było zwycięztwo, a dzień uroczysty nadchodził Zmartwychwstania Pańskiego, przezwyciężyło zdanie tych, co za powrotem do kraju głosowali.






Przypisy

  1. Uderzył na Szczecin. — Nie masz nazwy Stetin w tekście Bandkiego; według tekstu Bielowskiego, nie tak ją sprzecznie zapewne ze statystyką miejscowości, zatrzymujemy.
  2. U rzeki Noteci natarli nań nagle. — Niema nazwy rzeki podobnież w tekście Bandkiego, lubo tenże objaśnia w przypisku: „Anon. Sommersb. 1, 24, et Zusätze zur Historie und Genealogie von Schlesien 1. p. 12 (Nacha) Nacla nuncupant fluvium“. Bielowski tłómaczy ją Noteć, na mocy Bartholda Gesch. von. Rüg. u. Pom. 1,496.
  3. Campum victoriae Drzu tenuerunt. — Drzu, teraz miasteczko Drezdenko (Driesen) nad Notecią, zob. Narusz, hist. 3, str. 318 wyd. Most. i przypis Bielow. pod tekstem.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Gall Anonim i tłumacza: Zygmunt Komarnicki.