Krakowskie wesele (Konopnicka, 1915)
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Krakowskie wesele |
| Pochodzenie | Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I |
| Wydawca | Gebethner i Wolf. |
| Data wyd. | 1915 |
| Druk | W. L. Anczyc i Spółka |
| Miejsce wyd. | Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków |
| Źródło | Skany na Commons |
| Inne | Pobierz jako: EPUB Cały tom I |
| Indeks stron | |
|
LIV. KRAKOWSKIE WESELE.[1]
(Sołtys kłania się).
Niechaj będzie pochwalony Chrystus w waszym progu! (kłania się)
Dość ja miałem turbacyi, mitręgi i troski, (drapie się w głowę) Ale kiedy się już stało — powiem, co się godzi: (potrząsa czapką)
A pójdźcież sam[2], Krakowiaki! ustawcież się kołem; (dalsze pary otaczają pierwszą)
Czołem, panie gospodarzu! gospodyni czołem! (kłania się).
|
- ↑ Podajemy dodatkowo z autografu dwa ułamkowe utwory, pochodzące z najwcześniejszej doby poetyckiej twórczości autorki. Nr. LIV mógłby stanowić dla siebie całość, lecz brak tytułu w autografie zdaje się przemawiać za tem, że pierwotnie był lub miał być częścią jakiejś większej całości.
- ↑ Sam (wyraz przestarzały) — tu.

