Król Edyp/Stasimon I

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Sofokles
Tytuł Król Edyp
Rozdział Stasimon I
Data wydania 1947 (1922)
Wydawnictwo Zakład Narodowy im. Ossolińskich
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Kazimierz Morawski
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

CHÓR
463-512 

Na kogóż wskazał delfickich głos skał?
Kto strasznej zbrodni krwią ręce swoje zlał.
Niechby szybkim pędem koni,
Co cwałują w chmur tabunie,
Uszedł on pogoni!
Bo Apollo wnet nań runie
Z błyskiem, gromem, burzą,
I niechybne wnet Erynje[1] grozie tej przywtórzą.

Więc z Parnasu śnieżnych wirchów głos błyszczący padł
By przestępcy ukrytego badać wszędzie ślad
On jak buhaj w dzikim lesie
Raz postoi w ciemnych grotach,
To znów w skalne jary rwie się
w omylnych obrotach.
Od wyroczni w środku ziem[2] w dalsze pomknie sioła
Ale słowo wciąż jej żyje i krąży dokoła.

Straszną, o straszną wróżbiarz budzi trwogę,
Słowom przywtórzyć ni przeczyć nie mogę.
Błądzę wśród obaw; i błądząc, już nie wiem,
Między Labdakidów rodem

A synem Polybosa, cóż gniewu zarzewiem,
Co mogło być walki powodem.
Wieść o tem milczy. Pocóżbym więc ujął Edypa ja sławy
Jako mściciel ciemnej sprawy?

Zeus i Apollo przenikną człowieczych dusz ciemnie,
A fałszywy sąd tego, któryby nademnie
Stawiał wróżbiarza. Bywa, iż posiędzie
Mąż jeden więcej mądrości.
Lecz nie przywtórzę mu nigdy, aż prawda najaw się dobędzie.
Bo gdy potwór skrzydlaty[3] w grodzie naszym gości,
Stanął mąż i wyzwolił i zagoił rany;
Nie dozna on mojej przygany.


Przypisy

  1. CHÓR. w. 463–512. Erynje, dziewice zemsty, ścigające zbrodniarzy.
  2. Wyrocznia w środku ziem oznacza Delfy W świątyni delfickiej znajdował się głaz biały, zwany po grecku pępkiem (omphalos), który oznaczał środek Grecji, czy też całej ziemi.
  3. CHÓR. Potwór skrzydlaty — Sfinks.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Sofokles i tłumacza: Kazimierz Morawski.