Jak kamień szedłem na dno...

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Juliusz Słowacki
Tytuł Jak kamień szedłem na dno...
Pochodzenie Dzieła Juliusza Słowackiego tom I
Redaktor Bronisław Gubrynowicz
Data wydania 1909
Wydawnictwo Księgarnia W. Gubrynowicza
Druk W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały tom I
Pobierz jako: Pobierz Cały tom I jako ePub Pobierz Cały tom I jako PDF Pobierz Cały tom I jako MOBI
Indeks stron


JAK KAMIEŃ SZEDŁEM NA DNO...

Jak kamień szedłem na dno — oczy mi zagasły,
Sciemniała wnętrz — szatany w jej ciemnościach wrzasły,
Uczułem rozerwanie serca... krwawy podział...
W purpurę mię i ciemność Jehowa przyodział,
Jam stał zlękły... i walczył z ciemności obłokiem,        5
Pruł go i sztyletował — błyskawicą — wzrokiem.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Juliusz Słowacki.