Ja wskrzeszam Anioła!

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Włodzimierz Zagórski
Tytuł Ja wskrzeszam Anioła!
Pochodzenie Z teki Chochlika
Data wydania 1882
Wydawnictwo Księgarnia F. H. Richtera
Drukarz Drukarnia Ludowa we Lwowie
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

JA WSKRZESZAM ANIOŁA!

Czy wam kiedy się zdarzało
Noc przehultaiwszy całą,
Z głową ciężką niby ołów
Zbudzić się wpośród popiołów,
Wśród butelek i półmisków,
Wśród pasztetu niedogryzków,
W pośród cygar niedopałków,
Wśród stłuczonych szkła kawałków,
W pośród kart podartych talji,
— Z smętnem uczuciem — kanalji?

Znanym że Wam głos sumienia,
Co ocknąwszy się z uspienia,
Mówiąc tak jak ojciec gada
Z grzechów wtedy nas spowiada,
I jak z książki nam dowodzi,
Jako szampan zdrowiu szkodzi,
Jako bywa z czci odarty,
Ach! — i z grosza kto gra w karty,
Jako człek w rozpusty sidle,
— Niżej upada niż bydle!


Zczarowana onym głosem
Z smętną gwiazdą ponad włosem,
Z twarzą perły łez zroszoną
Skrucha nam wstępuje w łono;
Dzikie żądze w piersiach gasną,
W duchu robi się tak jasno,
Tak poważnie, tak poczciwie
Tak rozsądnie, tak cnotliwie; —
Zbrojny w zacne przedsięwzięcia
— Anioł zmartwychwstał z bydlęcia!

O nie drwij cie! — Nigdym w życiu
Nie czuł tak jak po upiciu,
Kędy leży cel żywota?
Gdzie jest fałsz? a gdzie jest cnota?
O nie drwijcie! skruchę ową
Jam ukochał sercem, głową;
Za nią tęsknię bez ustanku,
I jej tylko szukam w dzbanku,
U waszego siadłszy stoła;
— Ja wskrzeszam w sobie anioła!







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Włodzimierz Zagórski.