Historja królów elekcyjnych/Stanisław August

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ignacy Potocki
Tytuł Historja królów elekcyjnych
Pochodzenie Archiwum Wróblewieckie
Zeszyt III
Wydawca Karol Wild
Data wydania 1878
Druk K. Piller
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Stanisław August.

Po śmierci Augusta III, Fryderyk, elektor saski, syn jego, i od Polaków i od ościennych mocarstw do korony żądany, raptowną zgasł śmiercią.
Wtedy Katarzyna II Stanisława Poniatowskiego, stolnika litewskiego, nieco pierwej posła u dworu petersburskiego, w dowód powziętej ku niemu miłości, mniemając go swym politycznym zamysłom dogodnym, królem mieć chciała i królem utrzymała. Do powiększenia mu wziętości w kraju, wiele się przyczynił dom Czartoryskich, z którego krwi on po matce rodził się. Do umorzenia zaś przeciwnych zamysłów i rozruchów, użyte zostało wojsko moskiewskie, a jak na elekcjach bywa, postrachy i obietnice.
Strona przeciwna, a na ich czele Klemens Branicki, hetman wielki koronny, Karol Radziwiłł, wojewoda wileński, Salezy Potocki, wojewoda kijowski, w czasie konwokacji bez obcego poparcia, bez pewnego układu, a nawet kandydata, miasto Warszawę porzucili i tem samym sejmową czynność Czartoryskim ułatwili.
Na elekcyjnym sejmie Stanisław Poniatowski od prymasa Łubieńskiego królem ogłoszony i wkrótce potem ukoronowany został [1].
Przed koronacja konfederacje koronne pod laskami Augusta Czartoryskiego, wojewody ruskiego, i Michała Brzostowskiego, litewskiego marszałka, złączyły się.
W czasie trzech sejmów komisję skarbową i wojskową postanowiono, lecz że takowe magistratury skracały nieokreśloną władzę hetmanów i podskarbich, nowe sejmu ustawy za wyrok starożytnego rządu, za wprowadzony absolutyzm do kraju niesłusznie głoszono. Dysydenci, których wolności i prawa do panowania dwóch Augustów i przez ustawy sejmowe i przez sądy znacznie ucierpiały, nie otrzymawszy na ostatnim sejmie konwokacji folgi, tem silniej o powrót dawnych praw starać się u dworów zagranicznych przedsięwzięli.
Na następującym sejmie pod laską Celestyna Czaplica poparci deklaracjami dworów moskiewskiego, angielskiego, pruskiego i duńskiego, nie więcej doświadczyli względów. W prośbie sprawowania obowiązków wiary swojej do ludzkości i sprawiedliwości biskupów, których za najwyższych swych przeciwników mieli, odesłani zostali. Zaufani w obcej protekcji, uczynili dysydenci związek, koronni pod marszałkiem Goltzem w Toruniu, litewscy pod marszałkiem Grabowskim w Słucku. Obawa narażenia się opinii bądź w przywilejach wiary, bądź samowładności narodu, coraz bardziej przez Moskwę gwałconej, sprawiła, że ani król, ani Czartoryscy popierać ich interesów nie ważyli się w kraju, co dało powód Moskwie szukania przeciwnej dworowi strony, obiecywano jej zburzenie ustaw na przeszłych sejmach uchwalonych, prowadzenie odtąd rządu w Polsce, zrzucenie króla z tronu.
Powaby dogadzające chuciom możnowładców, skłoniły ich do generalnej konfederacji pod Karolem Radziwiłłem, zwanej Radomską, która za cel miała utrzymanie dysydentów i osobistych możnych panów interesa.
Nastąpił sejm ekstraordynaryjny warszawski pod laską marszałka konfederacji radomskiej, sejm, na którym król wspólnikiem był czynów konfederackich. Na tym pamiętnym sejmie nie tylko dysydenci jakie chcieli aktem osobnym traktatu warszawskiego między Polską i Moskwą otrzymali prawa, ale narzucona gwarancja moskiewska, narzucone kardynalne nierozsądne prawa nad jednomyślność woli narodu wyższe, narzucone muteres (?) status, to jest prawa w pewnych Rzeczypospolitej potrzebach, które nie inaczej odmieniane być mogły, tylko jednomyślnością [2].
Nie tylko żołnierz moskiewski licznie po kraju rozrzucony gwałcił spokojność obywateli, ale poseł moskiewski Repnin, od którego tenże sejm słusznie Repninowskim mianuje się, opierających się przemocy obcej, senatorów Sołtyka, biskupa krakowskiego, Załuskiego, biskupa kijowskiego, Rzewuskiego, hetmana polnego koronnego wojskiem moskiewskim imać, więzić i na wygnanie do Moskwy przesłać ośmielił się.
Gdy z takiego gwałtu powstała konfederacja Barska pod przewodnictwem Michała Krasińskiego w Barze, poszły za nią inne po wszystkich prawie województwach. W czasie konfederacji Barskiej, to jest w przeciągu lat pięciu, powstała wojna turecka, podniesiona przeciw Moskwie od dworu francuskiego, konfederatom Barskim przychylnego [3].
W tej porze nie zdawało się królowi wziąć się do środków zwołania sejmu, bądź celem umiarkowania umysłów, bądź uspokojenia ich władzą narodową. Ale ta część wojska, która polegała od króla, jako to gwardie i pułki tatarskie, wspólnie z Moskwą przeciw konfederatom walczyły, konfederacja zaś Barska Stanisława Augusta za odpadłego od tronu i nieprzyjaciela ojczyzny ogłosiła.
W tym rzeczy stanie część jedna konfederacji pod marszałkiem powiatowym i Pułaskim wodzem, króla z Warszawy uwieźć i do sądów konfederackich przedstawić przedsięwzięła. Porwany jednego wieczora przez ludzi na to zesłanych i w mieście ukrytych, uszedł niebezpieczeństwa, przez rozproszenie się przysięgłych na jego zgubę. Zostawiony jednemu imieniem Koseckiemu, łagodną mową, wystawieniem mu osobistego niebezpieczeństwa, gdyby w gorącym czynie był złapany, obietnicami nagrody, ocalił szczęśliwie życie swoje.
Szła wojna turecka niepomyślnie, wojsko moskiewskie w Polsce przytłumić nie mogło męstwa i zapału narodowego, ale okoliczności takowego zaburzenia powód dały do spisku trzech dworów przeciw całości Polski. Wyszły w r. 1772 bezwstydne a jednosłowne austriackie, moskiewski i pruskie deklaracje, któremi każdy dwór popierał swoje wymyślone pretensje do Polski, zwołania sejmu domagając się. Weszły tu i wojska do Polski każdego z przeciwnych dworów dla przytłumienia w obywatelach możności nawet skutecznej obrony. Unikali dobrzy obywatele być posłami na sejmie, którego celem miał być podział i nieszczęście Polski. Znaleźli się atoli ochotnicy i śmieli., którzy z takowego oddalenia się dobrych, tem zręczniej korzystali. Po najnieprawniejszych sejmikach, ci co w postaci prawych posłów zjechali za chęcią i z pomocą Moskwy, nieprawniejszy jeszcze związek konfederacji podpisali i marszałkiem czynności Adama Ponińskiego ogłosili.
Pociągany król do uznania tego związku, po niesilnym oporze przystąpił do niej i konfederacja w sejm się przemieniła [4].
Na tym sejmie pretensje trzech dworów za ważne przyznane. Rząd nowemi ustawami, a mianowicie Rady nieustającej z mocą tłumaczenia prawa w anarchię legalną i większą jeszcze Moskwie uległość przemieniony. Przywłaszczeniem sądownictwa, a do niezmiernej liczby spraw wyznaczeniem oddzielnych sądowych komisji, własność szczególną obywateli zamieszano; skarb publiczny i dobra Rzeczypospolitej pod hasłem nagród zmniejszono i zmarnotrawiono; konfederację Barską i wszystkie jej czyny za buntownicze i nieważne ogłoszono.
Trwał ten sejm dla kraju fatalny przez przeciąg lat dwóch, po których nastąpił drugi sejm pod laską Andrzeja Mokronowskiego[5], gwałtownie także od Moskwy w konfederację zamieniony, celem powiększenia Rady nieustającej. Od tego sejmu cztery inne co dwa lata następne dochodziły wprawdzie, ale zupełnie dogodne wpływowi moskiewskiemu, a w niczem rzetelnemu losu ojczyzny polepszeniu. Rządziła Polską Rada nieustająca, a przez radę poseł moskiewski.
Miała Rzeczpospolita Radę, która tłumaczeniem praw zmieniała wyroki prawodawcze sejmu i sejmy, które znieważały wyroki prawa tłumaczów, to jest dwie władze w kraju, z których kolejno jedna drugą poprawiając, obie niszczyły praw krajowych jedność, stałość i powagę.
Powszechny głos obywateli sarkał na tak nieszczęśliwy stan rzeczy, i pory tylko do zmiany onegoż oczekiwał.
(Tu się kończy rękopism, który dla wiadomych dobrze przyczyn nie mógł być do końca przez Ignacego Potockiego dosnuty.) [6]

KONIEC.

III.

MANIFEST GENERALNOŚCI BARSKIEJ

z dnia 26. Listopada 1773 r.



Przypisy

  1. Str. 106. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Nie w Krakowie, ale w Warszawie (1764). [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  2. Str. 107. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Sejm ten rozpoczął się dnia 5 października r. 1767. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  3. Str. 108. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 22 września wypowiedziała Porta uroczystym manifestem wojnę Rosji, wyrzucając jej utrzymywanie wojska w Polsce i mieszanie się do elekcji i rządów tego kraju. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  4. Str. 109. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Pod laską Ponińskiego Adama, kuchmistrza w. k.[,] komandora zakonu maltańskiego, syna Macieja, starosty wschowskiego, obdarzonego niegdyś od Augusta II starostwem babimostskiem i kuchmistrzostwem koronnem. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  5. Str. 110. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W r. 1776. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  6. Przypis własny Wikiźródeł  Nie mógł być do końca dosnuty, m. in. dlatego, że Ignacy Potocki był jednym z przywódców obozu reform w czasie Sejmu Czteroletniego i współautorem Konstytucji 3-go Maja, zatem dalsza historia musiałaby być kontynuowana z pozycji nie obserwatora, a uczestnika. I poniekąd była w: „O ustanowieniu i upadku Konstytucji Polskiej 3-go Maja” z r. 1793.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Ignacy Potocki.