Grunwald (Konopnicka, 1915)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Marya Konopnicka
Tytuł Grunwald
Pochodzenie Poezye wydanie zupełne, krytyczne tom I
Data wydania 1915
Wydawnictwo Gebethner i Wolf.
Druk W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Warszawa, Lublin, Łódź, Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Cały tom I
Pobierz jako: Pobierz Cały tom I jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tom I jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tom I jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
X. GRUNWALD.
(Przed obrazem Matejki).
Grafika na początek utworu 1.png

Z drogi, z drogi tej przeszłości,
Co z zamierzchu i z nicości,
Cała krwawa,
Zmartwychwstawa,
Jak zwycięstwa duch!
Oto grzmiąc, jak orkan, leci
Zawierucha tych stuleci,
Co pod zbroją
Wrzące stoją
Śledząc mieczów ruch...
Uskrzydlona i pancerna[1],
Hasłom bratnim, jak śmierć, wierna,
W pole klęski
Zastęp męski
Z różnych wiedzie dróg...
I nie zgadnie wróg krzyżacki,
Czy go miecz dosięże lacki,
Czy go ramię
Czecha[2] złamie
U Litwina nóg.

Stal goreje, oszczep chrzęści,
Topór warczy w chrobrej pięści...
Tam pierś naga
Tchnieniem smaga,
Nim dłoń zmierzy cios...
Okrzyk walki w przestrzeń bucha;
Szum krwi w żyłach, wrzenie ducha,
Rozmach ręki,
Zgrzyty, jęki,
W jeden zlewa głos.
Hej!... zapłata to odmienna,
Niż Dobrzyńska ziemia[3] pszenna!
Krzywdy stare
Poza miarę
Wykipiały krwią...
Precz z drużyną stąd służalczą!
Nieśmiertelni tutaj walczą;
W szczęku, w pyle,
Na tę chwilę
Kładą pieczęć lwią!
Któż prawnucze serce zmierzy
Z wielką piersią tych rycerzy,
Grzmiących w blasku,
W zgiełku, w trzasku,
Jako orłów ród?...
Kto dziś zdzierży takie boje,
Taką sławę, takie zbroje?
Drzewce stare,
Żywą wiarę?...
Kto dziś stworzy cud?...
Las zielony patrzy z dala,
Jak ta burza się przewala;
W krwi i w dymie
Wielkie imię
Dzień ten daje mu...

Pył, co leci w błękit żywy,
Szum sztandarów, świst cięciwy
W dziejów karty
Niezatarty
Pomnik wpiszą chrztu.
Z drogi! z drogi!... Któż dotrzyma
Rozpędowi sił olbrzyma,
Co w dniu chwały,
Zbrojny cały,
Pogromem się zwał?
Walczy — miecz się zrasta z dłonią...
Pędzi — żywą jest »pogonią...«[4]
On przez wieki,
W świat daleki
Sławę niesie w cwał!


Grafika na koniec utworu 3.png




Przypisy

  1. Jazda polska miała z tyłu na barkach przymocowane szyny żelazne, pokryte piórami, t. z. skrzydła, dla osłony od ciosów i używała pancerzy.
  2. W pamiętnej bitwie pod Grunwaldem (15 lipca 1410) walczył także oddział czeski.
  3. W r. 1409 wszczęli Krzyżacy spór o ziemię Dobrzyńską.
  4. Alluzya do herbu Litwy »Pogoń« (rycerz z wyciągniętym mieczem, pędzący na koniu).


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Maria Konopnicka.