Erotyki (Zbierzchowski)/Szczęście

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Zbierzchowski
Tytuł Szczęście
Pochodzenie Moja dzieweczka
Data wydania 1923
Wydawnictwo Spółka Nakładowa „Odrodzenie“
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


SZCZĘŚCIE.

Pytasz mię, co to jest szczęście,
Dziewczyno cudna,
Co to jest szczęście człowieka?
Odpowiedź trudna,
Jest jak wiatr — zaciśnij pięście
A on przez palce ucieka,
Jak lot białego motylka
Przez promień tęczy,
Jak owa zachodu chwilka,
Gdy dusza ludzka klęczy,
Zrzuciwszy z siebie grzechy,
Aniołów łowiąc uśmiechy,
I czuje się w swej radości
Kropelką nieskończoności:
A może jeszcze czemś innem,
Owem spojrzeniem niewinnem,
Z jakiem przez życia katusze
Patrzą w siebie dwie dusze,
Lub ogniem, który uśmierca
I spala dwa ludzkie serca,
Że złączone pospołu
Stają się garstką popiołu;
Lub wreszcie dążeniem ptaków,

Co w skrzydeł srebrnych chrzęście
Późną jesienią płyną
Do jakichś słonecznych szlaków.
A może tylko widziadłem
Zrodzonem we śnie z gorączki?
Pytasz mię, co to jest szczęście
Cudna dziewczyno?
Stań przed lustra zwierciadłem,
Spojrzyj i klaśnij w rączki.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Zbierzchowski.