Erotyki (Zbierzchowski)/Maj się kończy

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Henryk Zbierzchowski
Tytuł Maj się kończy...
Pochodzenie Moja dzieweczka
Data wydania 1923
Wydawnictwo Spółka Nakładowa „Odrodzenie“
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


MAJ SIĘ KOŃCZY...

Dziewczyno ustek nie żałuj,
Gdy masz ochotę to całuj:
Słodkie swe wargi daj.
Pamiętaj — życie jest chwilką
W przepływie nieskończoności,
Kropelką w morzu wieczności
A naszem jest dzisiaj tylko.
Spiesz się, bo kończy się maj,
Cudowny miesiąc miłości.

Spojrzyj, nad wodą błękitną
Białe czeremchy kwitną,
Słodko pachnący gaj.
Pamiętaj — szczęście człowieka
Jest jak to wątłe kwiecie.
Wiatr biały okwiat zmiecie
I w dal go poniesie rzeka.
Spiesz się, bo kończy się maj
A szczęście ludzkie ucieka.

Nie skąp więc ust ni lica
Biała siostrzyczko księżyca,
W marzeń polećmy kraj.

Tacyśmy piękni i prości,
Jak pierwsze kwiatów pąkowie,
Że cieszą się aniołowie,
Patrzący na nas z wieczności.
Spiesz się, bo kończy się maj,
Cudowny miesiąc miłości.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Henryk Zbierzchowski.