Do przyjaciela Alfreda T.

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Alfred de Musset
Tytuł Poezye
Data wydania 1890
Wydawnictwo Księgarnia Teodora Paprockiego S-ki,
"Biblioteka Romansów i Powieści"
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Bolesław Londyński
Tytuł orygin. À mon ami Alfred T.
Źródło skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
DO MEGO PRZYJACIELA ALFREDA T.


W niedoli tyś mi jeden był wiernym, Alfredzie,
Podczas gdy tylu innych uciekło ode mnie;
W szczęściu sto kruchych związków zawarłem daremnie,
Lecz jedyny przyjaciel dał się poznać w biedzie.

Tak samo wątły kwiatek w urodzajnéj glebie
Roztacza w słońca blasku swych powabów cuda;
Ale wszak w głuchym mroku górnik wśród skał grzebie,
Nim mu jasnym promieniem błyśnie złota ruda.

Tak téż samo i morza, spokojne, bez burzy,
Kołyszą podróżnika na fali łagodnéj;
Lecz tylko kiedy niebo północny wiatr chmurzy,
Perłę znaleźć na brzegu może rybak głodny.

Teraz, cokolwiek w życiu mi jest przeznaczoném,
Gdzie Bóg wskaże mi drogę, wołam za Byronem:
„Ocean musi dźwigać, choć ryczy tak srogo!”
A gdy koń mój się potknie, znaglę go ostrogą.

Lecz przynajmniéj, o bracie, co bądź stać się może,
Na przyjaźń naszą pieczęć żałobną położę,
I czy jutro żyć będę, czy téż skłonię głowę,
Póki serce me bije, dam ci go połowę.
Maj 1832 r.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Alfred de Musset i tłumacza: Bolesław Londyński.