Cypryna

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Szymon Zimorowic
Tytuł Pierwszego choru panieńskiego
Podtytuł 14. Cypryna
Pochodzenie cykl Roksolanki
ze zbioru Sielanki Józefa Bartłomieja i Szymona Zimorowiczów
Data wydania 1857
Wydawnictwo Nakładem Michała Dzikowskiego
Miejsce wyd. Przemyśl
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
14. Cypryna.

Roksolanki ukochane! przecz usta wasze różane,
Czemu wasze słodkie stróny nie brzmią wdzięcznej Telegdony?
Godna jest przedniego pienia zacność wiecznego płomienia,
By jej serdeczne zapały z Jutrzenką równo gorzały.
Nie tak zorza z jasnej kosy rozpościera świetne włosy,
Nie tak wargi swe szarłatne wystawia światu udatne,
Jako młoda Telegdona, pięknym ogniem rozpalona,
Od zatajonych płomieni oblicze wstydem rumieni.
Lampy rozsiane po niebie! jeźli ku waszej potrzebie
Światłości więcej mieć chcecie, zaraz od niej zdobędziecie.
I wy łaskawe boginie! które w północnej krainie
Od przykrych mrozów ziębniecie, prędko się u niej zgrzejecie.
Ani walne wody, ani morskich przepaści otchłani,

Nawet lata nieprzeżyte i marmury twardo ryte,
Choć żadnej skazy nie znają, pamiątki jej nie przetrwają.
Przetoż śpiewacy ucieszni! zaczynajcie nowe pieśni,
I roksolanki pieszczone! ogłaszajcie Telegdonę.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Szymon Zimorowic.