Ciasta wielkanocne/Tort kawowy „Mocca“

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Pani Elżbieta
Tytuł Ciasta wielkanocne
Data wydania 1927-1939
Wydawnictwo Towarzystwo Wydawnicze „BLUSZCZ“
Drukarz Zakł. Graf. Tow. Wyd. „BLUSZCZ“
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

18.Tort kawowy „Mocca“. Dwanaście żółtek utrzeć do białości z czterdziestoma deka cukru-pudru (w żadnym razie nie używać kryształu, gdyż biszkopt będzie ciężki), wsypać dziesięć deka mąki kartoflanej i piętnaście deka mąki pszennej, sypiąc po łyżce i jednocześnie dodając białka, ubite na sztywną pianę. Przełożyć do formy, wysmarowanej masłem i wysypanej bułeczką. Upiec w bardzo wolnym piecu. Nazajutrz przekrajać bardzo ostrym nożem, napłask, na cztery równe części i posmarować następującym kremem. Dziesięć żółtek, dwadzieścia deka cukru, szklanka najmocniejszej, aromatycznej kawy, ugotowanej bez cykorji, ubijać to na ogniu, aż zgęstnieje, uważając, aby się nie zwarzyło. Gdy krem ten ostygnie, utrzeć trzydzieści deka śmietankowego masła na śmietanę, zmieszać z kawową masą. Posmarować trzy krążki tą masą, przykryć czwartym. Tą samą masą posmarować tort po wierzchu i po bokach. Przez papierową tutkę wycisnąć z tej masy desenie na torcie, poczem wynieść na chłód na godzin parę. Chcąc mieć oszczędniejszy krem do przekładania tortu, wziąć tylko pięć żółtek, dodać dwie nieduże łyżki mąki pszennej i ubijać z nią razem krem na ogniu. Kto lubi tort bardzo soczysty, może zmieszać szklankę kawy z pół szklanką cukru, dodać kieliszek likieru maraskino i płynem tym polewać każdy płat biszkopta, przed posmarowaniem masą kawową.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Elżbieta Kiewnarska.