Ballada (Gałuszka, 1922)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Gałuszka
Tytuł Ballada
Pochodzenie Dusza miasta
Data wydania 1922
Wydawnictwo Gebethner i Wolff
Druk Krakowska Drukarnia Nakładowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skan na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBICały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

BALLADA


Dziwną sobie znalazła zabawę
ta panienka nade mną, na piętrze:
siada w oknie i loki złotawe
zesypuje na lica w pochyleniu głowy —
potem w usta od ponsu gorętsze
(maków w słońcu krzyk, krzyk purpurowy)
wkłada
liljową ręką
słomkę cieniuteńką
i — zaczyna się cicha, przedziwna ballada
baniek mydlanych — — Lecą jedna po drugiej
tuż, tuż przed moim nosem
bańki mydlane w kolorowe smugi
z kropelką słońca — —
Pękają z niechwytnym, bolesnym pogłosem
gdzieś na dnie serca — —

Chyli się główka w otuleniu złotem —
usta się dławią dyskretnym chichotem — —

Lecą wdół bańki mydlane bez końca — —




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Gałuszka.