Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
1863
[147]1863. [149]
Szumi las... szumi las
W porankowy złoty czas...
Hen, w dal siną echa płyną:
«I za was, i za nas!»
Osiodłane konie rżą,
Płoną oczy, szable lśnią;
Na polanie w zórz świtanie
Z młodych piersi piosnki grzmią...
Bije lasem bujny śmiech...
Wstaje w borze tysiąc ech...
I polata w strony świata,
Do słomianych, kmiecych strzech...
Od kościołka dzwoni dzwon...
Mknie lazurem srebrny ton...
Głos pacierza w strop uderza:
«Daj potomnym zbierać plon!...»
[150]
A tam niesie wiatru wiew
Wron krakanie z poza drzew:
Lecą czarną zgrają gwarną...
Czują łupy... czują krew...
Szumi las... szumi las
W ten jesienny złoty czas...
W kraje świata pieśń polata:
«I za was, i za nas!...»
|