Źli więcej mają, iż cudze chwytają

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ezop
Tytuł Źli więcej mają, iż cudze chwytają
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Wydawca Akademia Umiejętności
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Biernat z Lublina
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI

Cały zbiór

Indeks stron

135. Źli więcej mają, iż cudze chwytają.

Liszka ku wsi przydybała
A dziurą w dom naglądała;
Swego pożytku patrzyła,
Azaby się pożywiła.
Usłyszala tęten gęsty:        5
Ano się snują niewiasty;
Społem tam wesoły były,
Kury jadły, wino piły.
Tedy liszka z sobą mówiła:
„Bych ja tak kury gnąbiła,        10
„Jakoby mię ciężko szczwano,
„Wszytkiejby gromady zwołano!“
Gospodyni to słyszała,

Liszce tak odpowiedziała:
„Sprawnie za tobą wołają,        15
„Iż cię tak złą wszyscy znają;
„Myć swojego pożywamy,
„Czego pracą nabywamy:
„Ale ty, czego pożywasz,
„Złodziejstwem tylko nabywasz“.        20
Bo wolno jest gospodarzowi,
Ale nie wolno złodziejowi:
Czego wżdy drudzy nie dbają,
Cudze sobie przywłaszczają.


Przypisy

Abstemius 9 De vulpe et mulieribus, gallinam edentibus. — FE (108) O niewiastach i o liszce.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Ezop, Ignacy Chrzanowski i tłumacza: Biernat z Lublina.