Zwycięzcą wracam

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Ejsmond
Tytuł Miłość wieczna
Podtytuł Zwycięzcą wracam
Pochodzenie W słońcu
Data wydania 1930
Wydawnictwo Księgarnia św. Wojciecha
Drukarz Drukarnia św. Wojciecha
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

IX.

Zwycięzcą wracam z podróży dalekiej.
Znalazłem źródło wiecznego żywota.
Szukałem wieki i błądziłem wieki.
Miłość mię wiodła jak pochodnia złota.

Aż pod namiotem białym Beduina
podczas mej dzikiej, beznadziejnej jazdy
wybiła dla mnie ta wielka godzina
nocą w pustyni, gdym patrzył na gwiazdy.

Pojąłem w bladej poświacie miesiąca
słoneczną prawdę całego istnienia,
że nic początku nie ma ani końca,
nic nie przemija i nic się nie zmienia.

Że miłość nasza warta stokroć więcej
od skarbów Indyj, od Hellady czarów,
od prasłowiańskiej pogody dziecięcej
i od purpury i złota Cezarów...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Ejsmond.