Zupy i sosy (Kiewnarska, 1929)/Zupa pomidorowa

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Pani Elżbieta
Tytuł Zupy i sosy
Data wydania 1929
Wydawnictwo Towarzystwo Wydawnicze „BLUSZCZ“
Drukarz Zakł. Graf. Tow. Wyd. „BLUSZCZ“
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


18.ZUPA POMIDOROWA. Czterdzieści deka bardzo dojrzałych pomidorów świeżych lub odpowiednią ilość konserwy pomidorowej dusić w rondelku ze sporą łyżką (6-8 deka) dobrego masła. Ilości trudno dokładnie określić, gdyż zależnie od stopnia jej skoncentrowania należy jej brać mniej lub więcej; trzeba próbować na smak: jeśli purée jest gęste i mocno czerwone — starczy trzy łyżki; jeśli pomidory tylko przetarte na surowo i zakonserwowane z salicylem — trzeba całej pełnej szklanki. Przefasować uduszone pomidory przez sito, rozprowadzić smakiem postnym lub mięsnym, ugotowanym jak na szczawiową zupę, zagotować razem i zaprawić dobrą łyżką mąki. Oddzielnie ugotować piętnaście deka ryżu lub tyleż wermiszelu, drobno połamanego. Włożyć do zupy wraz ze szklanką kwaśnej śmietany, zagotować raz tylko i podawać. Do wazy wsypać zielonego koperku lub pietruszki.
Można tę zupę podawać cystą, niezabielaną w talerzach lub filiżankach. Ryżu ani wermiszelu się do niej me kładzie, lecz podaje rożne paszteciki lub grzanki ostre z serem. Łatwy sposób przyrządzania takich grzanek jest następujący: bułkę pszenną pokrajać w duże, cienkie na centymetr, plastry. Jakikolwiek ser ostry, najlepiej parmezan, a w bruku jego zwykły serek zielony, utrzeć na tarce, zmięszać z potrójną ilością masła, dodać odrobinę białego pieprzu. Masą tą posmarować bułkę, pokrajać ostrym nożem na cienkie a długie paski, ułożyć na brytfannę i wstawić w niezbyt gorący piec, aby podeschły. Podawać na talerzu przykrytym serwetą, ułożone w ładną piramidkę.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Elżbieta Kiewnarska.