Zaloty (Mickiewicz)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj

Póki córeczki opiewałem wdzięki,
Mamunia słucha, stryj czyta;
Lecz skorom westchnął do serca i ręki:
Ja słucham, cały dom pyta.

Mama o wioskach i o duszach gada,
Pan stryj o rangach, dochodach,

A pokojowa służącego bada
O mych w kochaniu przygodach.

Mamo, stryjaszku! Jedną tylko duszę
I na Parnasie mam włości;
Dochodów piórem dorabiać się muszę,
A ranga — u potomności!

Czym dawniej kochał? ciekawość jałowa!
Czy kochać mogę – dowiodę.
Porzuć lokaja, kotko pokojowa,
Przyjdź w wieczór na mą gospodę.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Adam Mickiewicz.