Wakacyjna

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Stanisław Grochowiak
Tytuł Wakacyjna
Pochodzenie Wiersze wybrane
Wydawca Spółdzielnia Wydawnicza „Czytelnik”
Data wydania 1978
Druk Zakłady Graficzne „Dom Słowa Polskiego”
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
Wakacyjna


W dwuosnowy wiśniowe udrapować stół,
A będzie jak matrona, obrus zaś jak roba,
Co się kiściom lilaków ogromnie podoba,
Przy bladości ich ząbków osłoniętych wpół.

Ty zaś w plisach, w koronkach, w skarpetkach do kostek,
Z samowarem przebiegasz przez brzozowy mostek,
Jakby węchem pędzelka Mehoffer go czuł,
A Czajkowski podkładał pasiekami pszczół.

I jest Rano z tym wszystkim. Rano na dziewanny,
Nadziewana podmuchem firanka od wnętrza
Bielonego drewniaka, który w tle się spiętrza
Pod cienie. I w podcieniach nasz posiłek ranny.

Posilenia się proszą rosomaki warg,
Dobrej karmy żądają gronostaje ramion;
Żeś zachłanną była i dotkliwą Panią,
Przy talerzach masz teraz orientalny targ.

Ty zaś syta leniwie tym mocnym klaretem,
Co niewiestną przecieka, a czyni kobietę,
Ku błękitnym swe białka obracasz letargom.
Ani zadrżysz wargą.





Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.