W ostatni dzień

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Juliusz Słowacki
Tytuł W ostatni dzień
Pochodzenie Dzieła Juliusza Słowackiego tom I
Redaktor Bronisław Gubrynowicz
Data wydania 1909
Wydawnictwo Księgarnia W. Gubrynowicza
Druk W. L. Anczyc i Spółka
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Cały tom I
Pobierz jako: Pobierz Cały tom I jako ePub Pobierz Cały tom I jako PDF Pobierz Cały tom I jako MOBI
Indeks stron
W OSTATNI DZIEŃ.

W ostatni dzień, w ostatni dzień,
Wyście podróżne tu ptaki
Spotkały suchy dębu pień,
Co od piorunów miał znaki.

Lecz gdy go spiew poruszył wasz,        5
Gdy głos doleciał z ojczyzny,
Wylazła nagle człeka twarz
Z pod kory — ze spalenizny.

Z pod liści błysnął złoty łuk
I ręka — i kawał korony,        10
W dębie słowiański mieszkał Bóg,
I wam się pokazał zjawiony.





Podobizna autografu wierszy «Przy kościołku» i «W ostatni dzień».


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Juliusz Słowacki.