Ukojenie

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Julian Ejsmond
Tytuł Ukojenie
Pochodzenie W słońcu
Data wydania 1930
Wydawnictwo Księgarnia św. Wojciecha
Drukarz Drukarnia św. Wojciecha
Miejsce wyd. Poznań
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron


UKOJENIE

Gdy mi serce tęsknota zalewa,
gdy mi brzydnie cały ludzki świat —
idę w las, gdzie słodko szumią drzewa,
gdzie radością dyszy każdy kwiat...

Każdy ptak o miłowaniu śpiewa,
czarodziejsko szemrze leśny zdrój...
Złote słońce gęstwiny olśniewa...
Brzęczy w słońcu złotych muszek rój...

Wkoło świeżość dziecinnie wiośniana...
Świat skąpany śród diamentów ros...
Jak weselny krzyk młodego rana
brzmi kukułki rozkochany głos...

Jakiś dziwny urok padł na ziemię
przebudzoną z uśmiechniętych snów...
Cisza słodka, woniejąca drzemie
śród paproci i wilgotnych mchów...


Idę w las kwiecisty i daleki, —
pozostawiam w dali ludzki świat...
Idę brzegiem śpiewającej rzeki...
Złota radość dąży za mną wślad ...

Rzeka śpiewa o szczęściu i płynie...
Nad jej brzegiem szedłem w leśną dal,
aż zgubiłem się w wonnej gęstwinie,
aż zgubiłem z serca dawny żal...




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Julian Ejsmond.