Tadeusz Kościuszko (Barbier)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
TADEUSZ KOŚCIUSZKO
(z augusta barbier.)




Krwią zbroczony, wrogami otoczon do koła,
Bez sił padając z konia między trupów stosem,
Na polu Maciejowic — konającym głosem
Rzekłeś: Finis Poloniae[1], myśląc że cię woła

Już grób w swoje objęcia. — Lecz skrzydło anioła
Strzegło cię, roztoczone nad dni twoich losem;
I śmierć nie śmiała dotknąć gotowym już ciosem,
Namaszczonego palcem Bożym twego czoła. —

Tak i z twoją Ojczyzną o rycerzu dzielny,
Tak i z Polską dziś twoją, ciągnioną bezkarnie,
Jak niegdyś Chrystus Pan nasz, na krzyża męczarnie:

Napróżno wróg ją w całun obwija śmiertelny
I pozornym jej zgonem napróżno się łudzi:
Bóg zachował w niej życie — i ze snu ją zbudzi!
1844.




Przypisy

  1. Wiadomo że słowa te puszczone w obieg i powtarzane przez pisarzy zagranicznych, są fałszem historycznym. — Sam Kościuszko jeszcze za czasów Napoleona I., umieścił w dziennikach francuzkich protestację przeciw tej błędnej tradycji.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Konstanty Gaszyński i tłumacza: Konstanty Gaszyński.