Sonety Adama Mickiewicza/Do ***
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Sonety Adama Mickiewicza |
| Podtytuł | Do * * * |
| Wydawca | nakładem autora |
| Data wyd. | 1826 |
| Miejsce wyd. | Moskwa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Indeks stron | |
Patrzysz mi w oczy, wzdychasz, zgubna twa prostota,
Lękaj się jadu, który w oczach żmii płonie,
Uciekaj nim cię oddech zatruty owionie,
Jeśli nie chcesz kląć reszty twojego żywota.
Szczérość, jeszcze mi jedna pozostała cnota;
Wiédz że niegodny ogień zapalasz w mém łonie,
Lecz umiém żyć samotny, i pocóż przy zgonie
Ma się wikłać w me losy niewinna istota?
Lubię roskosz, lecz zwodzić nadto jestem dumny,
Tyś dziecko, mnie namiętne przepaliły bole,
Tyś szczęśliwa, twe miejsce w biesiadników kole,
Moje, gdzie są przeszłości smętarze i trumny.
Młody bluszczu, zielone obwijaj topole,
Zostaw cierniom grobowe otaczać kolumny