Sonety Adama Mickiewicza/Danaidy
Wygląd
| <<< Dane tekstu >>> | |
| Autor | |
| Tytuł | Sonety Adama Mickiewicza |
| Podtytuł | Danaidy |
| Wydawca | nakładem autora |
| Data wyd. | 1826 |
| Miejsce wyd. | Moskwa |
| Źródło | Skany na Commons |
| Indeks stron | |
Płci piękna! gdzie wiek złoty, gdy za polne kwiaty,
Za haftowane kłosem majowe sukienki,
Kupowano panieńskie serduszka i wdzięki,
Gdy do lubéj gołębia posyłano w swaty?
Dzisiaj wieki są tańsze a droższe zapłaty.
Ta któréj złoto daję, prosi o piosenki;
Ta któréj serce daję, żądała méj ręki;
Ta którą opiéwałem, pyta czym bogaty.
Danaidy! rzucałem w bezdeń waszéj chęci
Dary, pieśni, i we łzach rostopioną duszę;
Dziś z hojnego jam skąpy, s czułego szyderca.
A choć mię dotąd jeszcze nadobna twarz nęci,
Choć jeszcze was opiéwać i obdarzać muszę,
Lecz dawniéj wszystko dałbym, dziś wszystko — prócz serca.