Radnicy k swemu pożytku

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ezop
Tytuł Radnicy k swemu pożytku
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Wydawca Akademia Umiejętności
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Biernat z Lublina
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)

Cały zbiór

Indeks stron

8. Radnicy k swemu pożytku.

Liszka gdy sie w sieć trafiła,
Za ogon się uwięziła,
Ale, by żywa ostała,
Aż ogon gwałtem urwała.
A gdy tak kęso chodziła,        5
Sromem sie inych wstydziła,
Iż jej żywot stał za mało,

Bo sie jej śmisrci równało.
Ale wżdy o tym myśliła,
Jakby inszym równa była:        10
Zebrawszy liszki w gromadę,
Wydała im taką radę:
„Siostry miłe, posłuchajcie!
„Po ogoniech nic nie macie:
„Dobrzebyście udziałały,        15
„Iżbyście je porzezały:
„I byłybyście cudniejsze
„I ku biegu pośpieszniejsze;
„Bowiem ogon prozne brzemię,
„Rozwlecze sie, jako ślemię“.        20
Rzekła jej jedna z gromady:
„Dziękujemyć z dobrej rady,
„Aleć sie to nam nie godzi,
„Bo to tobie jedno szkodzi;
„Nie radzisz ty nam ze cnoty,        25
„Jedno, by uszła sromoty[1]
„Mybyśmy sie pokęsiły,
„Gdybyśmy tak szalone były“.
Bywać rada rzkomo z miłości,
A wnątrz pelna wszej chytrości.        30
Strzeż sie radzce łagodnego:
Szukać pożytku swojego.


Przypisy

  1. W pierwodruku: z sromoty.

Rimicius: D (155) De vulpe sine cauda. [H 46 Ἀλώπηξ ϰόλουρος]. C (162) Lisska. — FE (64) O liszce bez ogona. — Błażewski 27 Z drużyną i cierpieć miło. O liszkach. — EW 64 Liszka bez ogona. — Niemirycz (6 verso) Lis bez ogona. (L V, 5 Le renard ayant la queue coupée). Jakubowski 122 Lis z uciętym ogonem (L j. w.). — Kniaźnin III, 9 Liszka bez ogona. — Trembecki (64) Lis kusy (L j. w.).


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Ezop, Ignacy Chrzanowski i tłumacza: Biernat z Lublina.