Psalmodia polska/Psalm XXIII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Wespazjan Kochowski
Tytuł Psalmodia polska
Data wydania 1859
Wydawnictwo Wydawnictwo Biblioteki Polskiej
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Indeks stron
P S A L M XXIII.

Exaudiat te Dominus in die tribulationis. Psal. 19.

Za wyjeżdżającym panem ludu pospolitego votum.


Niech cię wysłucha królu Bóg, w dzień starcia się z nieprzyjacielem, niech ci tarczą przeciwko poganinowi będzie, Imie Boga Jakóbowego.
Niech ci ześle Pan na pomoc półki anielskie, a z ognistym Serafin mieczem, niechaj poprzedza oblicze twoje.
Pan na wysokość gór, niechaj poprowadzi jako jelenie nogi twoje; abyś widział oczyma obozy bisurmańskie, materyą zwycięstwa.
Tam się przypatrzysz upstrzonym namiotom, daleko rozwleczonym, które nietylko stolicę cesarską Wiedeń, ale i północnych rzek księżnę Dunaj, szeroko otaczają.
Ono jako ognie gęsto się po przestronnych majdanach błyszczą, mnóstwem swoim przeciwiając się liczbie gwiazd na firmamencie.
Jako grzmi ziemia, i po bliskich lasach echo się rozlega, od huku nieznośnego dział, do miasta zdesperowanego bijących.
Widać z wież i blanków powywieszane chorągwie; widzieć i wyciągnione oblężeńców ręce, nieodwłocznego żebrzących od ciebie ratunku.
Następuj szczęśliwie, wojuj mężnie, o królu; i wszelką radę twoję, niech Pan Bóg zastępów mocą swoją utwierdza.
A my rozweselimy się za wybawieniem przyjaciół z ostatniego niebezpieczeństwa; i dla Imienia pańskiego walcząc, nademdloną wskrzesimy reputacyą.
Wypełnijże Panie żądanie króla naszego, i przyjmij vota jego; abyśmy wielbiąc Cię przyznawali, iż Pan wywyższył pomazańca swego.
I pokazał na oko, że i największym monarchom sąsiedzka przyjaźń potrzebna; i zgoda chrześciańska, potędze bisurmanów wytrzymać może.
Niechajże tedy jedni w ciężkich armatą wozach, drudzy w mnóstwie bystrych koni ufają; król zaś nasz w Imieniu boskiem dokazować będzie.
Przed którym pohańców mnóstwo jedno od miecza polęże: a drugich pyszne zruciwszy zawoje, w pętach na tryumf poprowadzą.
A my sprawiedliwego Elohim, wywyższać będziem na wieki; i dziękować, że cudze zdrowie ratując, i swoje poniekąd zaszczycimy.
Zachowajże Panie przy nabytej sławie króla o wiarę wojującego, i niech mi nie ujmuje tego wieńca zazdrość, który sobie łaską Twą a cnotą swoją u spółwiernych wysłużył.
Która ratowanej Europy przysługę jeżeli nienawiść przytlumić zechce, do samego nieprzyjaciela apelujemy, aby dał światectwo cnocie.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Ś. etc.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Wespazjan Kochowski.