Przy bransoletce w dzień św. Katarzyny

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Przy bransoletce w dzień św. Katarzyny • Zygmunt Krasiński
Przy bransoletce w dzień św. Katarzyny
Zygmunt Krasiński

 Łzy wiecznej pragniesz! - A wiesz, na co łza ta?
 - By przerdzawiła żelazne kajdany!
 By przerdzawiła na wskroś topór kata
 I nią był polski kraj twój odzyskany!
 Łzą więc jej wieczną nie nazywaj wcale,
 Lecz łzą doczesną - bo płynąć przestanie,
 Gdy Bóg rozbije złych na kary skale,
 A da nam zmarłym swoim - zmartwychwstanie!
 W tę łzę ty może wypłaczesz twe oczy,
 Nim wznijdzie zorze z grobowych zamroczy -
 Lecz wiedz, gdy płaczesz, że płaczesz trucizną,
 Co broń twych wrogów nieśmiertelnie toczy,
 Aż płaczu jady w dno świata się wślizną
 I świat rozpadnie się, wzniesie - i zmieni
 Od tych płynących łez i krwi strumieni!


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Zygmunt Krasiński.