Prozno sie kusić, czym nie dano być

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ezop
Tytuł Prozno sie kusić, czym nie dano być
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Wydawca Akademia Umiejętności
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Biernat z Lublina
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI

Cały zbiór

Indeks stron

154. Prozno sie kusić, czym nie dano być.

Wosk niekiedy zduna widział,
Iże z błota garnce działał,
Które więc w gnoju stwardziały,
Kamieniowi sie równały.
A bacząc sie sam miękkiego,        5
Przyrodzenia barzo mdłego,
Więc, aby takież twardym był,
W piec sie miedzy garnce rzucił.
Tam sie natychmiast roztopił,
Bytności z żywotem pozbył:        10
Odstąpił od przyrodzenia,
Przetoż nie miał polepszenia.
Czym sie komu nie godzi być,
Prozno sie ma o to kusić;
Możeć być kożdy wdzięczen swym:        15
Miękkim wosk, a garniec twardym.


Przypisy

Abstemius 54 De cera, duritiem appeteute. — FE (126) O wosku, żądającym twardości. — Ławrynowicz 9 Wosk i cegła.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Ezop, Ignacy Chrzanowski i tłumacza: Biernat z Lublina.